Sernik wiedeński

Sernik wiedeński 3

Klasyczny sernik z dużą ilością sera, z wyraźnie wyczuwalnym smakiem pomarańczowym. Do tego sernika najlepiej użyć samodzielnie zmielonego twarogu. Według mnie, najlepiej smakuje z polewą czekoladową, ale można również posypać cukrem pudrem.

Składniki:

  • 1 kg półtłustego twarogu
  • 1,5 łyżki mąki pszennej
  • 1,5 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 szklanka cukru
  • 5 jajek
  • 100 g masła
  • skórka otarta z jednej pomarańczy
  • 1 łyżka soku wyciśniętego z pomarańczy
  • masło do wysmarowania formy

Polewa czekoladowa:

  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 50 g masła

Sernik wiedeński

WAŻNE: Wszystkie składniki sernika powinny być w temperaturze pokojowej. Masy serowej nie należy zbyt długo miksować.

Twaróg zmielić trzykrotnie w maszynce do mielenia. Białka oddzielić od żółtek.

Białka ubić na sztywną pianę. Masło utrzeć mikserem z cukrem. Powoli dodawać do masła żółtka, ciągle mieszając. Powinna powstać jasna, dość gęsta masa.

Do ciasta dodać mąkę pszenną i ziemniaczaną i miksować do czasu połączenia się składników. Dodawać powoli ser i miksować na niskich obrotach. Na koniec dodać skórkę pomarańczową, sok z pomarańczy oraz ubite białka. Miksować na niskich obrotach do momentu połączenia się składników.

Formę o średnicy 22 cm wysmarować masłem. Przełożyć masę serową.

Sernik wiedeński 4

Piec 80 minut w temperaturze 150°C. Następnie wyłączyć piekarnik i uchylić drzwiczki. Wyjąć z piekarnika po ok. 15 minutach.  Sernik rośnie lekko w trakcie pieczenia, a następnie opada. Po wystudzeniu powinien być równy.

Po ostudzeniu sernika, przygotować polewę. Masło rozpuszczać na małym ogniu. Kiedy połowa masła będzie już rozpuszczona, dodać połamaną na kostki czekoladę. Mieszać do czasu całkowitego rozpuszczenia. Gotową, jeszcze ciepłą polewą polać sernik. Zostawić do ostudzenia, a następnie wstawić do lodówki.

Bezpośrednio przed podaniem wystawić na ok. 15 minut z lodówki, aby polewa lekko zmiękła.

Sernik wiedeński 2

2 komentarze

  1. Uwielbiam serniki. Zjadłabym wielki kawał i czekała na dokładkę. 😉

Dodaj komentarz