Pizza à la neapolitańska

Uwielbiam pizzę neapolitańską. Niestety bardzo trudno odtworzyć ją w warunkach domowych, szczególnie jeśli nie ma się odpowiedniego piekarnika, w którym można osiągnąć temperaturę 400-500°C.

Dzięki przepisowi znalezionemu na stronie https://pyzamadeinpoland.pl niemożliwe stało się jednak osiągalne (na tej stronie znajdziecie też dużo wskazówek co do techniki wyrabiania i wypieku).

Ta pizza naprawdę w smaku bardzo przypomina pizzę neapolitańską. Sekretem jest długie wyrastanie oraz użycie patelni do podpieczenia spodu.

Oczywiście nie ma się co oszukiwać i ta z włoskiej pizzerii będzie zawsze lepsza, ale przepis bardzo polecam wypróbować. Myślę, że wszyscy fani pizzy będą bardzo zadowoleni 🙂

Ciasto:

  • 600 g mąki typu 00
  • 375 g zimnej wody
  • 2 g świeżych drożdży
  • 18 g soli
  • 12 g oliwy z oliwek

Dodatki:

  • 1 puszka (400 g) pomidorów (najlepiej San Marzano)
  • 3 g soli
  • 2 kule mozzarelli di Bufala
  • odrobina mąki typu 00 do podsypywania
  • kilka liści świeżej bazylii
  • opcjonalnie ok. 30 g startego parmezanu

Ciasto na pizzę najwygodniej zrobić w misie robota kuchennego przy użyciu haka do wyrabiania ciasta.

Do misy robota wrzucić drożdże, wodę i oliwę. Wszystko dokładnie wymieszać widelcem.

Dosypywać łyżka po łyżce połowę mąki, ciągle mieszając (przy użyciu robota) do czasu uzyskania dość jednolitej konsystencji.

Dodać sól, a następnie znowu łyżka po łyżce pozostałą część mąki.

Wyrabiać robotem przez ok. 2 minuty.

Odstawić na 15 minut. Po tym czasie znowu wyrabiać robotem przez ok. 2 minuty.

UWAGA: Jeśli ciasto wyrabiacie ręcznie, należy je wyrabiać odpowiednio dłużej (przez ok. 15 minut) do uzyskania jednolitej, gładkiej konsystencji.

Z ciasta uformować kulę i przełożyć ją do plastikowego pojemnika zakrytego pokrywką lub miski przykrytej folią spożywczą.

Odstawić na 4 godziny do wyrastania w temp. pokojowej.

Moje ciasto wyrastało w temp. 19°C (jeśli ciasto będzie wyrastać w wyższej temp. można zmniejszyć ilość drożdży).

Po tym czasie ciasto (nadal w zakrytym pojemniku) wstawić do lodówki na 10-24 godziny. Ja trzymałam w lodówce przez 12 godzin.

Ciasto wyjąć z lodówki i podzielić na 4 równe części i uformować je w kule.

Kule przełożyć do dużej blachy do pieczenia lub pojemnika i przykryć szczelnie folią spożywczą.

Odstawić na 5 godzin w temp. pokojowej.

Pomidory z solą zmiksować w blenderze.

Mozzarellę odcisnąć z nadmiaru wody (najlepiej zostawić na sicie do odcieknięcia).

Ciasto (po 5 godzinach w temp. pokojowej) szpatułką przełożyć na podsypany mąką blat i delikatnie rozciągając uformować w kształt okrągłych placków z wyższymi brzegami na końcach.

Jeśli macie problem z techniką formowania placków, możecie rozłożyć ciasto na odwróconej półokrągłej misce, co znacznie ułatwi uformowanie.

Pizzę najlepiej wypiekać na kamieniu do pizzy.

Piekarnik nagrzać do maksymalnej temp. (u mnie 250°C) z funkcją grilla.

Placek przełożyć rękami na mocno rozgrzaną, dużą patelnię.

Po chwili posmarować sosem pomidorowym.

Kiedy brzegi ładnie wyrosną, a na cieście od spodu zaczną pojawiać się ciemne plamki, na pizzy należy ułożyć plastry mozzarelli, listki bazylii oraz opcjonalnie można ją posypać tartym parmezanem.

Od razu po ułożeniu dodatków, pizzę przełożyć do nagrzanego piekarnika, jak najbliżej grzałki grilla.

UWAGA: grzałka grilla musi być cały czas włączona. Jeśli wyłączy się w trakcie pieczenia, należy uchylić drzwi piekarnika, aby włączyła się ponownie.

Piec przez ok. 2 minuty. W trakcie pieczenia obrócić w celu równomiernego przypieczenia.

Pizza jest PRZEPYSZNA!

Jeśli zrobicie, koniecznie oznaczcie mnie na FB lub Instagramie 🙂

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*